Users online: 6 |   | INTRO
smb

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się by dodać wpis

Historia Listy Dyskusyjnej - "BRZYTWA"

A więc dotarłeś tu-drogi internauto. Witaj na BRZYTWIE-najostrzejszej liście o koszykówce w Polsce. Nie, to nie żart. Tu naprawdę tocz± się ostre dyskusje, niedługo już sam się o tym przekonasz. Ostre w pozytywnym znaczeniu tego słowa... Nie uświadczysz tu bowiem wulgaryzmów, które obrażaj± jak±kolwiek osobę b±dĽ klub. Będziesz jednak świadkiem a może nawet uczestnikiem "ostrej" wymiany pogl±dów, "ciętych" komentarzy czy też stawiania spraw na ostrzu "brzytwy". Jesteś pewien że chcesz tu zostać? Więc poznaj nas bliżej...

Lista ta, powstała w dziwnych okolicznościach. Jeszcze dwa lata temu kibice-internauci mogli wyrażać swoje opinie na liście dyskusyjnej oficjalnej strony naszego klubu. Niestety swoboda wypowiedzi to dla klubu jeszcze abstrakcja. Fala krytyki jaka spotkała jednego z naszych zawodników-była nie do zniesienia, wskutek czego klub postanowił zawiesić w próżni listę dyskusyjn±-listę, która zrzeszała wielu sympatyków włocławskiego klubu. Włocławscy kibice- internauci rozpoczęli więc poszukiwania nowego forum. Z pomoc± przyszedł im kolega root, który to w listopadzie 2001 zakłada listę, bardzo jeszcze prost±, opart± na standardowym skrypcie. Pada propozycja by nowe forum nazwać brzytw±-od ciętego języka jaki cechuje uczestników dyskusji. O dziwo-nazwa chwyta i zyskuje na popularności. Pierwszego dnia - odwiedzaj± j± kibice z różnych miast, gratuluj± pomysłu i popieraj± ideę by przeciwstawić się cenzurze, w ten właśnie sposób. Jesteśmy już bowiem niezależni, mogliśmy pisać bez obawy, iż nasz wpis nie spodoba się, komuś "na górze" i zostanie wycięty.

Brzytwa jest jeszcze bardzo prosta - (zobacz) - brakuje możliwości rejestracji nicka, co powoduje małe zgrzyty, kiedy dowcipnisie podszywaj± się pod stałych bywalców. Nie ma również linków, jest za to ceniona przez wszystkich wolność słowa. Niestety część z uczestnicz±cych nie potrafi tego docenić i wiedz±c, iż nie wycinamy wpisów daje upust swojej fantazji-wypisuj±c wszystkie możliwe wulgaryzmy pod adresem całego świata. Fali debilizmu długo się opieramy, jednak nadchodzi najwyższy czas by listę zabezpieczyć. Root wzbogaca "Brzytwę" w system rejestracji nicka, tak że nikt już nie pozostaje anonimowy.

W międzyczasie dochodzi do pierwszego, historycznego spotkania brzytwowiczów.
5 stycznia 2002 roku w Irish Pubie spotykaj± się Ci, którzy do tej pory jedynie znali swoje internetowe ksywki (data ta jest uznawana za narodziny Brzytwy). Oficjalnie powodem jest pomysł wręczenia upominku jednemu z naszych graczy Goranovi Savanovicowi z okazji jego ślubu. Na albumie-nota bene- podarowanym przez jednego z nas-wszyscy maj± złożyć podpisy pod życzeniami dla naszego koszykarza i jego narzeczonej. Nieoficjalnym powodem spotkania jest ciekawość-kto też kryje się pod tymi wszystkimi pseudonimami. Zarezerwowany na tamten wieczór stolik szybko okazuje się za mały. Nikomu to jednak nie przeszkadza, wszyscy bowiem znajduj± wspólny język i dogaduj± się równie dobrze jak w wirtualnej rzeczywistości.

Wraz z upływem kolejnych tygodni, pojawia się koncepcja przeniesienia Brzytwy na inny serwer, jak również zmiana jej wygl±du. Swój projekt przedstawia Remeks i choć wszyscy żywi± wielki sentyment do pierwszej wersji chętnie przystaj± na zmiany. Lista wzbogacona o linki do bliskich nam stronek a także opcję rezerwacji nicka, przyjmuje się i powoli zyskuje na popularności.- (zobacz - wł±cz głośniki)

W tym samym jednak czasie trwaj± prace robina i hoobiego nad jeszcze lepszym wygl±dem listy. Część z forumowiczów oponuje, broni±c wersji Remeksa jako ostatecznej. Inni, wiedzeni ciekawości± czekaj± na mocno rozreklamowan± now± jakość. Skandalizuj±ca reklama nowej Brzytwy jest bowiem na ustach wszystkich. Dochodzi do rozłamu wśród samych Brzytwowiczów- część ma za złe swym kolegom, że wprowadzaj± niepotrzebne zamieszanie. Rękę do pojednania wyci±ga jednak, nie kto inny jak Remeks, ustępuj±c ze swoj± wersj± w dniu otwarcia "najostrzejszej listy w sieci", jak reklamuj± swe dzieło hoobe z robinem.- (zobacz) - Okazuje się, że warto było czekać. Nowa wersja powala wszystkich sw± grafik± a otwieraj±ce je intro staje się wyznacznikiem nowej jakości. Od pierwszych wpisów daje się poczuć niepowtarzalny klimat tej listy. Piekielnie ciemne tło, krwiste kolory, diabelskie emotikony i animacje we Flashu zjednuj± sobie wszystkich. Wszystko wydaje się dobrze skończyć, ale... Okazuje się, że skrypt nie przewidywał takiego zainteresowania list±. Szybko zapełniaj±ce się archiwum pada najpierw raz, potem kolejny i jeszcze jeden...Coś trzeba z tym fantem zrobić i znów pomocn± dłoń wyci±ga Remeks, proponuj±c zmianę skryptu. Obecnie Brzytwa funkcjonuje na niezawodnym, jak dot±d (tu odpukać)skrypcie. Rozpoczyna sw± działalność serwis Brzytwy, w którym zainteresowani będ± mogli znaleĽć wszystko o swojej ukochanej drużynie i nie tylko.

Wartym wspomnienia s± jeszcze dwa fakty z historii naszej listy. Pierwszym jest niepowtarzalny upominek, jaki wręczyliśmy legendzie włocławskiej koszykówki Igorowi Griszczukowi na zakończenie jego koszykarskiej kariery. We wrześniu 2002 roku setki osób dyskretnie wyciera łzy, gdy na telebimie w Hali Mistrzów przypominamy najlepsze akcje w wykonaniu naszego idola. Teledysk z Griszczukiem w roli głównej, zostaje póĽniej okrzyknięty mianem najbardziej oryginalnego prezentu wręczonego tamtego wieczora. - (zobacz) - Miesi±c póĽniej ten sam teledysk można już ści±gn±ć z naszej stronki. Liczba zamówień szybko przekracza magiczn± liczbę trzech tysięcy :-) . Kolejnym, przełomowym wydarzeniem w dziejach tej listy jest spotkanie z naszymi przyjaciółmi z wrocławskiej listy dyskusyjnej Vulcan. Wrocławianie tłumnie przybywaj± na spotkanie z nami na dzień przed planowanym spotkaniem Anwilu ze ¦l±skiem. Pierwszy dzień ich pobytu mija na wspólnym biesiadowaniu w jednym z włocławskich pubów. Koszykarskim dyskusjom towarzyszy "czytanie ksi±żek". Nowa jakość w kibicowaniu staje się faktem. Okazuje się bowiem, iż kibice ¦l±ska Wrocław s± takimi samymi fanami jak my- cechuje ich miłość do swej drużyny jak i wspólnej zabawy. W dniu meczu, dochodzi jeszcze do towarzyskiego spotkania, tym razem na parkiecie we włocławskim gimnazjum nr 1. Opisywana niedziela należy jednak dla nas. Po ciężkim boju i skutecznym pościgu ogrywamy Vulcanów 82-76, zaś wieczorem nasz Anwil deklasuje Mistrzów Polski. Już niedługo przyjdzie okazja do rewanżu...

Osobiście mam do tej listy szczególny sentyment z jeszcze jednego powodu. Dzięki niej, poznałem swoj± OW (termin wynaleziony przez Brzytwowiczów- Official Woman ;-) ) i tym samym wraz z AlmE staliśmy się pierwsz± par± brzytwiarsk±..
i kto by pomyślał, że wszystko dzięki fatalnej grze Luki Pavicevica. :)

A więc drogi kibicu-wiesz już o nas prawie wszystko...Decyzję, czy staniesz się jednym z nas zostawiamy Tobie...Ze swej strony jednak, gor±co zapraszamy.


                                                                     hoobe
                                                                     w imieniu wszystkich Brzytwowiczów



Redakcja informuje, że komentarze wyrażają opinię ich autorów i nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Regulamin serwisu
Aktualizacja serwisu : Stevedesign